środa, 8 maja 2013

Na szczęście:)

Pogoda piękna,a ja cały dzień prawie spałam...ale postarałam się skończyć zaczęte wyplatanki.
Kończyłam jeszcze nie dawno w ogródku,ale nie wiem jak u Was,ale u mnie komary żywcem chciały mnie zjeść...a mają co:))
Skończyłam dwie rzeczy
Koszyczek


Taki inny niż pozostałe;)

Skończyłam też....słonia na przydasie;)
Długo myślałam jak go zrobić i udało się.
Z efektu jestem zadowolona,a słoń pakowny...hihih



Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej:)

Jak dobrze,że już jest cieplutko...przynajmniej prace schną szybciej:)

8 komentarzy:

  1. No Aga jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego,że to drugi dzień z rzędu? hehe

      Usuń
  2. Aga świetny słoń i to w kapeluszu,podoba mi się pomysł jak i wykonanie.Koszyk też fajny ale słoń go normalnie przebił:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słonik jest śliczny i ten kapelusz:)Podoba mi się:)Koszyczek taki wiosenny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne wyplatanki, a słoń powala na kolana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koszyczek-miseczka śliczny a słoń taki dostojny w tym kapelusiku:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słonik świetny batdzo mi się podoba :-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń